Strona Główna Magia kamieni Cyrkonie znów modne

Cyrkonie znów modne

1376

Jeszcze niedawno cyrkonie nie cieszyły się za dużym powodzeniem. Niestety teraz wracają do łask.

Cyrkonie bardzo przypominają diament, jednak w tym przypadku „prawie robi naprawdę wielką różnicę”. Wiele osób łasi się na cyrkonie, ponieważ nie stać ich na kupno prawdziwych brylantów. Wydaje im się, że skoro dla niewprawnego oka cyrkonia wygląda identycznie jak dobrej jakości diament, to po co przepłacać? Zwłaszcza, że tych niewprawnych oczu jest tysiące, tak zwanym gołym okiem nawet doświadczony gemmolog może nie dostrzec różnicy.

Różnice między kamieniami mogą rozpoznać jedynie specjaliści wyposażeni w mikroskop lub lupę. Różnice miedzy kamieniami można dostrzec jedynie w wyniku bardzo szczegółowej analizy: twardości, wagi, współczynnika załamania światła, przewodnictwa cieplnego.

Czym w takim razie jest cyrkonia?

Jest to bezbarwny syntetyczny kamień ozdobny nie posiadający swojego wzorca w przyrodzie. Zazwyczaj bezbarwny, ale dodatek domieszek może zmienić radykalnie barwę cyrkonii: cer – na pomarańczowoczerwoną, nikiel – na brązową, chrom – na zieloną, kobalt – na niebieską.

Po raz pierwszy pojawiła się w handlu w 1973 roku, a już 3 lata później na dobre opanowała rynek jubilerski.

Przez długi czas uważano ją za najlepszą imitację diamentu, dopóki na rynku nie pojawił się syntetyczny moissanit i diament GE POL. Obecnie syntetyczna, stabilizowana cyrkonia jest produkowana na szeroką skalę w: Rosji, Szwajcarii, USA.

Cyrkonie znów na topie

Właściwie nigdzie w Unii Europejskiej cyrkonie nie cieszą się takim powodzeniem, jak w Polsce. U nas biżuteria z cyrkoniami króluje w salonach jubilerskich, a Polacy coraz częściej decydują się na zakup biżuterii złotej inkrustowanej cyrkonią.

Cyrkonia w naszym kraju powszechnie uważana jest za kamień szlachetny trochę gorszy od diamentu – powiedział portalowi polskijubiler.pl Karol Nowakowski, właściciel salonu jubilerskiego Aryl. – Niewiedza Polaków powoduje, że w salonach pojawia się i co warto zauważyć przynosi ich właścicielom spore zyski, złota biżuteria z cyrkoniami – dodaje.

Niestety właśnie ten rażący brak wiedzy na temat cyrkonii i kamieni szlachetnych sprawia, że Polacy chętnie sięgają po biżuterię, która skomponowana jest z tych syntetycznych kamieni. Chętnych na nią nie brakuje, mimo że właściciele salonów jubilerskich edukują swoich klientów i wskazują, że cyrkonia jest pospolitym kryształem stworzonym przez człowieka.

Polacy przywiązują ogromną wagę do ceny biżuterii, gdyż to ona przede wszystkim jest podstawowym kryterium w momencie dokonywania zakupów w salonie jubilerskim – zauważa Karol Nowakowski. – Dla naszych rodaków cyrkonia jest tańszą wersją diamentu, gdyż wizualnie jest do niego podobna – dodaje.

To naprawdę smutne, że złota biżuteria z cyrkoniami sprzedaje się niemal tylko w naszym kraju. Klienci salonów jubilerskich na Zachodzie wolą przeznaczyć swoje pieniądze na złotą biżuterię z diamentami, choćby najtańszymi, niż kupować cyrkonie, które mają zerową wartość inwestycyjną.

Wynika to z faktu, że świadomość wśród klientów salonów jubilerskich u naszych zachodnich sąsiadów jest większa niż u nas – uważa Karol Nowakowski. – Zdają sobie sprawę, że inwestując swoje pieniądze w biżuterię z diamentami nie stracą, natomiast wybierając cyrkonie kupują „niepełnowartościowy produkt” – dodaje.

Można powiedzieć, że łączenie złota z cyrkoniami jest typowo polską specyfiką – mówi dalej Karol Nowakowski. – Na naszym rynku działa odwieczna zasada ekonomi – popyt rodzi podaż – dodaje.

Ogromną popularnością w polskich salonach jubilerskich cieszy się złota biżuteria z cyrkoniami, srebrna natomiast o wiele mniejszą. Tu znów widać różnicę pomiędzy Polską, a Zachodem, gdzie srebrna biżuteria z cyrkoniami znajduje wielu entuzjastów. W Niemczech, Francji, Belgii, ale także w Stanach Zjednoczonych na rynku jubilerskim pojawiają się innowacyjne kolekcje biżuterii srebrnej inkrustowanej cyrkoniami. Warto zauważyć, że wyniki sprzedaży srebra z cyrkoniami oscylują w granicach 3-5 proc. rynku

Cyrkonia traktowana jest jak kryształy Swarovskiego, czyli jak kryształy syntetyczne, na które moda nie przemija wraz z pojawianiem się na rynku „nowinek” jubilerskich.

Jest jednak dziedzina, w której cyrkonie się przydają. Otóż naukowcy zamiast diamentów wykorzystywali cyrkonie w programach kosmicznych np. w optyce laserów, gdyż współczynnik załamania światła, połysk oraz twardość obu kamieni były bardzo do siebie zbliżone.

Źródła:

polskijubiler.pl

wikipedia

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz