Strona Główna Aktualności „Krzyk” – najgłośniejsza sprzedaż ostatnich lat

„Krzyk” – najgłośniejsza sprzedaż ostatnich lat

1721


Krzyk Edwarda Muncha – jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów na świecie, uznawany za arcydzieło ekspresjonizmu właśnie zmienił właściciela. Petter Olsen, jedyny prywatny posiadacz jednej z wersji dzieła genialnego norweskiego malarza postanowił wystawić ją na sprzedaż.
Powstały w 1895 r. obraz jest ostatnim z malowanej przez artystę w latach 1892-1895 serii Fryz życia. Każde z płócien zostało namalowane inną techniką. Pierwszy obraz (1893) w technice łączonej z wykorzystaniem farby olejnej, tempery oraz pasteli na kartonie (91 × 73,5 cm) przechowywany jest w Narodowej Galerii w Oslo, kolejny obraz (1910) w temperze na kartonie (wymiary 83,5 x 66 cm) znajduje się w Muzeum Muncha w Oslo. Pozostałe dwa obrazy z serii zostały wykonane techniką pasteli. Pierwszy z nich również znajduje się w Muzeum Muncha w Oslo, drugi był własnością Olsena. Odziedziczył on płótno Muncha po swoim ojcu, który był przyjacielem i opiekunem artysty.

Badacze twórczości artysty oraz historycy sztuki widzą w dziele Edwarda Muncha metaforyczną wizję współczesnego człowieka przeszytego bólem egzystencjalnym. Krzyk uważany jest za pierwszy obraz ekspresjonistyczny i za najbardziej charakterystyczny dla malarstwa duszy Muncha, w którym przelewał on na płótno obraz swojej nagiej duszy. Wymowa obrazu opiera się głównie na środkach wyrazu malowanej postaci, kolorach i prowadzeniu pędzla. Pierwszy plan ukazuje groteskową postać w nienaturalnych kolorach, która może być wizją postaci realnie istniejącej. Munch, wizualizuje w swym dziele bezradność i strach przed śmiercią, co według interpretatorów płótna artysty ma związek z dramatycznym życiorysem artysty. Siła wyrazu motywów obrazu ma sugerować bliskość i podobieństwo do egzystencji każdego człowieka. 
Obraz pojawił się na majowej aukcji nowojorskiej filii domu aukcyjnego Sotheby’s. Szacowano, że kwota za jaką może zostać sprzedany to 80 milionów dolarów. Aukcja arcydzieła Edwarda Muncha trwała 12 minut, zwycięzca licytował przez telefon, a jego tożsamość nie została ujawniona. Ostateczna cena stanowi niemałe zaskoczenie dla znawców rynku sztuki, tym bardziej, że obraz Ewarda Muncha stał się tym samym najdroższym obrazem sprzedanym na aukcji na świecie. Wyprzedził on dotychczasowego lidera tego rankingu Akt, zielone liście i popiersie Pabla Picassa, który dwa lata temu został sprzedany za 106,5 mln dolarów. Krzyk nie jest jednak najdroższym obrazem na świecie. Sześć lat temu za 140 mln dolarów nowego nabywcę znalazł obraz Jacksona Pollocka No.5 z 1948 roku – jednak w efekcie prywatnej transakcji, poza rynkiem aukcyjnym. W ubiegłym roku za 250 mln miało zmienić właściciela płótno Paula Cezanne’a Gracze w karty, ale brakuje potwierdzenia tej transakcji. 
Olbrzymia suma za jaką został sprzedany obraz prowokuje pytanie o kondycję światowego ryku sztuki. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że dzieło Muncha sprzedało się o 40 milionów dolarów drożej niż szacowano, to wydaje się, że można śmiało powiedzieć, że rynek ma się świetnie. Oczywiście warto w tym miejscu zaznaczyć, że mówimy o popycie na dzieła artystów ze światowej pierwszej ligi, tym niemniej zasadne może być stwierdzenie, że w czasie, gdy wiele gospodarek światowych ogarniętych jest kryzysem dzieła sztuki wydają się być znacznie lepszą lokatą kapitału niż konta bankowe.    

Autor: M. L.
Fot. euronews.com, freshnessmag.com

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz