Strona Główna Aktualności Bizuteria z odzysku

Bizuteria z odzysku

844

Butelki po wodzie mineralnej czy puszki po konserwach przy produkcji biżuterii? Brzmi jak makabryczny żart, ale nim nie jest. Tvp przekonuje, że takie błyskotki wyglądają naprawdę efektownie, a biżuteria ta ma dużo zalet: jest tania, ekologiczna, a własnoręczne jej wykonywanie to czysta przyjemność.
W białostockiej Galerii Arsenał odbyły się warsztaty poprowadzone przez malarkę Katarzynę Hołdę. Tworzenie biżuterii to jeden z kilku dodatkowych obszarów jej artystycznej działalności. Na początku wybierała bardziej tradycyjne materiały: koraliki, kamienie.
– W pewnym momencie przyszło mi do głowy, że jest dużo materiałów, które się marnują, wyrzuca się i tak dalej. Pomyślałam więc, że można to przetworzyć. Zaczęłam szukać w internecie, czy ktoś coś z tego robi i okazało się, że tak. Na Zachodzie to jest bardzo popularne. Liczę, że w Polsce też będzie.
Warsztaty są dwudniowe. Uczestnicy pracują na … plastikowej butelce i puszce po konserwie. Z materiałów tych powstaną kolczyki i kolie.
Te materiały można przetworzyć w taki sposób, że wyglądają jak szlachetne metale, więc nie spodziewałam się, że taki będzie efekt. Bardzo fajnie to wygląda – mówi Małgorzata Gołębiewska.

Wszystkie zajęcia warsztatowe w galerii są bezpłatne. Działający od dwóch lat Plac Zabaw Arsenał, to co się w nim dzieje, finansuje Ministerstwo Kultury.
Owszem, popieramy wszelkie ekologiczne inicjatywy, jednak puszka udająca metal szlachetny to lekka przesada.


Opracowała: Katarzyna Stępień
Źródło: www.tvp.pl
Fot. bialystokonline.pl

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz