Strona Główna Ciekawostki Jadalna biżuteria

Jadalna biżuteria

2040

Aż chciałoby się je zjeść – takie są piękne. W tym przypadku jest to całkowicie możliwe.

Czekoladowe pierścionki czy naszyjnik ze złotych precli to tylko niektóre przykłady jadalnej biżuterii. Opinie na jej temat są podzielone. Dla jednych jest ona spełnieniem marzeń, dla innych zaś jest nieco zbyt kontrowersyjna ze względu na nietrwałość materiału z którego jest wykonana.

Te nietypowe ozdoby są dziełem szwajcarskiej projektantki biżuterii Cory Sheibani. Co można o nich powiedzieć? Przede wszystkim nie można im odmówić wręcz apetycznego piękna i oryginalności. Inspiracją projektantki są ciasta – jest to motyw przewodni całej kolekcji. Ze względu na słabą trwałość przedmiotu, biżuteria ta nigdy nie będzie tak popularna jak biżuteria tradycyjna, jednak zawsze znajdą się amatorzy ekstrawagancji, którzy na te małe arcydzieła sztuki kulinarsko-biżuteryjnej będą mogli sobie pozwolić. I to Corze Sheibani w zupełności wystarczy, najważniejsze by o jej wyrobach mówił cały świat i by zostały one docenione zarówno w świecie mody jak i w świecie kulinariów.

Z czego jest wykonana jadalna biżuteria? Ze składników cukierniczych, metali szlachetnych i półszlachetnych kamieni. Jednym z ulubionych metali Cory Sheibani jest różowe złoto. Można go znaleźć w wielu jej wyrobach, ponieważ projektantka uważa, że jego cieplejszy  odcień wygląda lepiej na jasnej skórze. Jadalne ozdoby wykonywane są ręcznie w Szwajcarii. Są to produkty oryginalne nie tylko ze względu na materiał, z jakiego się je wytwarza, ale też ze względu na samo wykonanie. Biżuteria ta jest jedyna w swoim rodzaju, można więc nosić ją bez obawy, że spotka się gdzieś identyczną. Projektantka do wyrobu tych niezwykłych ozdób używa bardzo starych, miedzianych form na ciastka i cukierki. Pierwsze takie formy znalazła przypadkiem w Szwajcarii i od tego momentu zaczęła je kolekcjonować. Wyroby Cory Sheibani nawiązują do dawnej biżuterii, jednak uzyskanie takiego efektu w tym przypadku jest o wiele trudniejsze ze względu na nietrwałość materiału. Aby uzyskać efekt dawnej biżuterii w swoich ozdobach Cora Sheibani ukończyła kurs historycznego cukiernictwa.

Pewnie jesteście bardzo ciekawi, na ile pani Sheibani wycenia swoje produkty? No cóż, trzeba tu jeszcze raz zaznaczyć, że nie jest to biżuteria dla przeciętnego człowieka. Cena jest adekwatna do oryginalności, ale zawyżona jeśli chodzi o niską trwałość ozdoby. Aby zostać szczęśliwym posiadaczem tej niezwykłej, jadalnej biżuterii trzeba wydać przynajmniej 4 000 dolarów – za tę kwotę można kupić najtańszą z dostępnych w ofercie ozdób. Najdroższe wyroby kosztują aż 9 500 dolarów. Można też zamówić biżuterię według własnego życzenia np. wybrać sobie formę i rodzaj kamieni szlachetnych czy półszlachetnych.

Aby zobaczyć Corę Sheibani przy pracy, należy wybrać się do jej studia w Nowym Yorku. Projektantka zazwyczaj jest tam codziennie od godziny 10 do 18. Arts Corporation Studio mieści się na 4 piętrze na 35 Great Jones Street (Lafayette Street). Dla tych którzy nie planują w najbliższym czasie odwiedzać Nowego Yorku, a chcą zobaczyć wyroby pani Sheibani, pozostają wystawy czasowe w Londynie i Zurychu.

 

Anna Chmielewska

 

Źródło:

www.bizuteria.pl/2009/11/25/jadalna-bizuteria-od-cory-sheibani

ww.farfallina-jewellery.blogspot.com/2008/10/designer-jewellery-by-cora-sheibani.html

www.sarabrajovic.com/2011/04/interview-from-london-cora-sheibani/

Fot.:

www.flickr.com/photos/talkingjewellery/3909297280

www.farfallina-jewellery.blogspot.com/2008/10/designer-jewellery-by-cora-sheibani.html

www.stuffveronicalikes.blogspot.com/2011_09_01_archive.html

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz