Strona Główna Aktualności Szokująca „biżuteria”

Szokująca „biżuteria”

1852

Moda wiąże się z pojęciem stylu, ale nie jest jego synonimem podobnie jak pojęcie elegancji. Moda zawsze posiada swoją awangardę, czyli grupę, która pierwsza inicjuje naśladownictwo czegoś, najczęściej form ubioru. Natomiast styl w modzie jest związany z indywidualnym, przystosowanym do potrzeb psychicznych określonego użytkownika sposobem wyrażania siebie poprzez formę ubioru.
Obecna moda ma w sobie to, że nie wystarczy jej już zwyczajne kreowanie wizerunku. Teraz jej głównym zadaniem jest wywołanie zdziwienia lub wręcz szoku. Proste, choć piękne rzeczy zachwycą, ale czasem nie zdołają zapaść w pamięć, wyparte przez dziwolągi, które mogą się przyśnić w najgorszym koszmarze sennym. Chociaż w dzisiejszych czasach kreowanie stylu rządzi się własnymi prawami, nie powinniśmy tego bezmyślnie akceptować.
Doskonałym przykładem zidiocenia, jakie zapanowało wśród kreatorów, jest biżuteria zaprojektowana przez Turczynkę, Burcu Buyukunal. Jej pomysł ma być podobno ukłonem w stronę Wschodu lub Afryki, marny to jednak moim zdaniem ukłon.Marny i zupełnie nie dodający urody, chociaż trzeba przyznać, że dosyć oryginalny.
Druciana Buyukunal wpadła bowiem na pomysł ozdabiania twarzy za pomocą drutu, który skutecznie ją deformuje i nadaje dziwny kształt. Skąd pomysł dążenia w stronę brzydoty?
Kolejną „projektantką od siedmiu boleści” jest niejaka Anna Schwamborn, studentka Central Saint Martins. Dziewczyna stanowczo przekracza wszelkie granice, oferując kolekcję zawierającą pośmiertne elementy – włosy i prochy ze skremowanego ciała. Autorka projektów utrzymuje, iż ludzkie prochy to najważniejsza pamiątka bo bliskich, trzeba ją więc zachować. Dlaczego jednak mamy się z nimBiżuteria z włosów i obnosić, wkładając biżuterię składającą się z mieszanki włosów z prochami i odrobiną porcelany?
To już nie jest specyficzne, ale wręcz obrzydliwe.

Opracowała: Katarzyna Stępień
Źródło:
www.we-dwoje.pl/

BRAK KOMENTARZY

Odpowiedz